Stres a tycie

Każdy z nas w różny sposób reaguje na stres. Jedni się złoszczą, inni uprawiają sport, a dla niektórych lekarstwem na stres jest jedzenie. Niekiedy może to korzystnie oddziaływać na organizm, zwłaszcza gdy osoby zestresowane wybierają czekoladę. Udowodniono bowiem, że czekolada sprzyja uwalnianiu serotoniny, czyli hormonu szczęścia. Problem pojawia się wtedy, gdy tych sytuacji stresujących jest tak dużo, że powodują one tycie. Może się wydawać, że jedzenie łagodzi skutki stresu, lecz jest to efekt krótkofalowy. Często osoby w stresie sięgają po cokolwiek, ponieważ dzięki temu odczuwają chwilową poprawę.

Nadmiar kalorii jest widoczny w postaci tkanki tłuszczowej, która może się odkładać np. na brzuchu czy udach. Z tego powodu warto w inny sposób radzić sobie ze stresem. Najważniejsze to znaleźć przyczynę stresu. Być może uda się ją wyeliminować. Jeśli jednak odczuwamy ogromną chęć na jedzenie, lepiej wybierać zdrowe produkty, jak np. surową marchewkę.

Zadbajmy również o to, żeby w naszym jadłospisie znalazły się składniki antystresowe.

www.dzierzawski.info